Nasz Twitter STREFA POLITOLOGII - OD ABSOLWENTÓW DLA UCZNIÓW I STUDENTÓW
Nasz profil na Facebooku
STRONA GŁÓWNA
PSYCHOLOGIA
Działania twórcze
Projekt własnego przedsięwzięcia
Przywództwo i kierowanie zespołem
Technika negocjacji
Zarządzanie kadrami
Przywództwo w państwach totalitarnych XX wieku
Psychologia polityki
Decydowanie polityczne
Komunkowanie polityczne
Zarządzanie i komunikowanie społeczne
ETYKA I FILOZOFIA
Etyka
Filozofia
Historia myśli politycznej
Myśl polityczna
Współczesne idee polityczne
PAŃSTWO, PRAWO, POLITYKA
Współczesne systemy polityczne
System polityczny i prawny RP
Partie i systemy partyjne
Ruchy społeczne
Teoria administracji publicznej
Prawo administracyjne
Prawo europejskie
Fundusze pomocowe i strukturalne
Samorząd i wspólnoty lokalne
Polityka gospodarcza i społeczna
Teoria polityki
Socjologia polityki
Metodologia badań politologicznych
MIĘDZYNARODOWO
Międzynarodowe stosunki polityczne
Koncepcje współczesnych stosunków międzynarodowych
Międzynarodowe stosunki gospodarcze
Konflikty współczesnego świata
Relacje transatlantyckie
Organizacje międzynarodowe
Społeczeństwa obywatelskie Europy
Problemy narodowościowe w Europie
PRACE DYPLOMOWE
FORUM
KONTAKT






























































\





























































































MYŚL  POLITYCZNA

WYŻSZA SZKOŁA
HUMANISTYCZNO-EKONOMICZNA
W ŁODZI
WYDZIAŁ: Humanistyczny
KIERUNEK: Politologia
WOJCIECH KANIUKA

 PRZZEDMIOT
Myśl polityczna

 Zadanie 1
"Polityka prawdy"

Tekst poświęcony jest rozważaniom nad poprawnymi sposobami działania, jakie powinny mieć miejsce w polityce i administracji. Stworzony tutaj został niejako katalog obowiązków dla trzech grup społecznych – prawodawców, obywateli i urzędników.

Pierwszym bardzo ważnym przesłaniem w tym tekście jest określenie obowiązków, jakie posiada władza wobec obywateli. Musi ona rządzić przejrzyście i uczciwie. Rządzących także obejmują określone prawa, których mają obowiązek przestrzegać. Nie można zatajać faktów powstających w procesie rządzenia, chociażby w takiej dziedzinie życia społecznego, jak finanse publiczne. Według autora tekstu, społeczeństwu muszą być dostarczane rzetelne dane, które odzwierciedlają rzeczywistość. Decydenci państwowi mają obowiązek informowania o podejmowaniu działań oraz o ich ewentualnych konsekwencjach.

Myślę, że jest to problem zarówno współczesnych elit politycznych oraz społeczeństw. Poddajmy analizie ustrój demokratyczny z systemem parlamentarno-gabinetowym. W takim systemie władzę de facto sprawują partie polityczne. Każda z nich spełnia określone funkcje – za najważniejsze uważam funkcję wyborczą, za pomocą której społeczeństwu obiecuje się określone rzeczy oraz funkcję rządzenia, gdzie jest się już u władzy i podejmuje najważniejsze decyzje w państwie. Chciałoby się, żeby istniała pewna ciągłość pomiędzy dwiema tymi funkcjami, czyli to, co zostało obiecane podczas kampanii wyborczej, powinno zostać zrealizowane w trakcie sprawowania władzy.

W dobie marketingu politycznego ważniejsze jest opakowanie niż jego zawartość. Politycy skupiają się na efektywnym przekazie podczas kampanii wyborczych, natomiast z samą jakością procesu rządzenia jest najczęściej dużo gorzej. Praca, czy to polityka, czy pracownika administracji publicznej, pozostawia dzisiaj bardzo wiele do życzenia. Mamy zbyt wielu nieodpowiednich ludzi na nieodpowiednich stanowiskach. Dziś nad takimi wartościami, jak wiedza, uczciwość, doświadczenie czy kompetencje najczęściej górę bierze korupcja i nepotyzm.

Społeczeństwo ma często wrażenie, jakoby władza rządziła sama dla siebie lub dla konkretnych grup interesu, gdyż niektóre jej działania nie są jasne i zrozumiałe dla zwykłego obywatela, a także utrudniają mu prawidłowe funkcjonowanie.

Poruszono tutaj również kwestię obowiązku obywateli – narodu wobec rządzących. Przesłaniem tego punktu jest stwierdzenie, że władzy nie należy oceniać na podstawie tego, czego każdy z nas oczekuje, lecz na podstawie działań, jakie faktycznie ona podjęła oraz na podstawie efektów tychże działań. Oceny te nie mogą być także wystawiane na podstawie preferencji politycznych. Jeśli przykładowo rząd lewicowy sprawuje władzę skutecznie, to obywatel mający poglądy prawicowe musi uczciwie przyznać rację i skuteczność temu rządowi. Nasze opinie nie mają na celu wyłączną krytykę czy pochwałę rządu. Muszą to być obiektywne fakty, które posłużą rządzącym w dalszych procesach podejmowania decyzji.

Dziś mamy dużą skłonność do narzekania. Nie potrafimy być do końca obiektywni w naszych ocenach. Żyjemy w czasach, gdzie prawie każdy obywatel ma możliwość współrządzenia krajem i samorządem terytorialnym. Możliwość ta pozwala każdemu zadbać o wspólne dobro w dwojaki sposób – poprzez czynne i bierne prawo wyborcze. Problem polega na tym, że dziś nie bardzo chcemy korzystać z obydwu tych praw. O ile można jeszcze usprawiedliwić niechęć czy pewne obawy przed byciem wybieranym, o tyle sama absencja wyborcza wśród obywateli nie może zostać już usprawiedliwiona – mając oczywiście na uwadze określone ku temu przeszkody.

Krytyka władzy i oczekiwania obywateli są ich naturalnymi prawami. Jednak, aby każdy z nas posiadł takie czy inne prawo, musi też spełniać określone obowiązki. Wszelkie opinie należy budować na faktach, które mówią o dokonaniach innych ludzi, ale także i o dokonaniach i zaangażowaniu w daną sprawę nas samych.

Ostatnia część poświęcona administracji publicznej wytyka jej faktyczne błędy. Pierwszym problemem jest rozbieżność między przepisami prawa a ich stosowaniem. Widoczne jest tu także nieprawidłowe dysponowanie wynagrodzeniami czy etatami. Krytykowany jest także nieudolny system podatkowy i brak dyscypliny wśród urzędników. Jest jeszcze wiele innych „chorób”, na które cierpi współczesna administracja publiczna, a których nie sposób tutaj wymienić.

W zasadzie ten wątek może posłużyć śmiało za opis współczesnej administracji publicznej, o błędach której można by było pisać bardzo obszerne książki. Takie zjawiska, jak korupcja, nepotyzm czy brak odpowiednich kwalifikacji lub/i podejścia są dzisiaj na porządku dziennym. Urzędnicy wydają nieprzemyślane decyzje, które godzą w zwykłego obywatela. Zamiast wykwalifikowanego pracownika, w urzędzie można często dziś spotkać osobę niekompetentną, która dostała posadę tylko dzięki znajomością, przez co znajomość prawa wśród urzędników i gotowość udzielania pomocy z ich strony jest dzisiaj na bardzo niskim poziomie.

Praca urzędnika publicznego, niezależnie od szczebla administracji wymaga bardzo często od takiej osoby innowacji, kreatywności, głębokiego racjonalizmu oraz niekiedy, a właściwie bardzo często kierowania się w swojej pracy empatią. Rzeczywistość społeczna powinna być przez urzędników w taki sposób tworzona, aby każdy człowiek miał poczucie własnej wartości i mógł się w pełni rozwijać. Urzędnik i polityk musi poznawać dogłębnie potrzeby zwykłych ludzi i na podstawie tak zdobytej wiedzy realizować swoją misję, bo tak też powinien postrzegać swoją pracę – nie tylko jako zajęcie zarobkowe, ale przede wszystkim jako misję, której się podjął i którą powinien dopełnić efektownie do końca.

WYŻSZA SZKOŁA
HUMANISTYCZNO-EKONOMICZNA
W ŁODZI
WYDZIAŁ: Humanistyczny
KIERUNEK: Politologia
WOJCIECH KANIUKA

 PRZZEDMIOT
Myśl polityczna

 Zadanie  2
Friedrich August von Hayek Droga do zniewolenia
XI. Koniec prawdy
Generalnie tekst ten można uznać za manifest Hayeka przeciwko relatywizowaniu wolności – również samego jej pojęcia – przez reżimy totalitarne. Jest to niejako bunt przeciwko zastępowaniu prawdy i wartości uniwersalnej, która funkcjonuje w danym społeczeństwie od wieków prawdą wygodną dla reżimu, która ma służyć jedynie jego decydentom w celu utrzymania władzy i realizacji ich osobistych ambicji oraz interesów.

Hayek przeciwstawia się zjawisku określanym jako „wolność kolektywna”. Trzeba przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest owa wolność? Jest to wolność narzucona przez władze. Jej mianem możemy określać tylko to, co jest oficjalne uznawane przez totalitarnych władców. Wolność taka jest narzucana społeczeństwu, nie jest ona więc wolnością prawdziwą. Można nawet powiedzieć, iż ta pierwsza stanowi w sposób dosłowny karykaturę tej drugiej.

Jeżeli wolność jest narzędziem w ręku władzy, to przyjmuje ona przeciwstawne cechy i wartości, które stanowią istotne niebezpieczeństwo dla człowieka. Dokonywane przez władzę manipulacje wolnością sprawiają, że staje się ona tylko pustym i bezwartościowym pojęciem, a warunki życia politycznego, społecznego, gospodarczego, a nawet kulturalnego i osobistego nie mają z nią tak naprawdę nic wspólnego.

Społeczeństwu totalitarnemu narzucona jest oficjalna doktryna, która ingeruje w każdą sferę jego życia. Władza wie najlepiej, co czytać, jakiej muzyki słuchać, jak się ubierać, a nawet jak myśleć i jakie wyznawać wartości. Dlatego nawet nauka i edukacja muszą być w pełni kontrolowane. I nie jest tu tylko mowa o naukach, które mają bezpośredni wpływ na postawę obywatelską – takich, jak choćby historia. Władza jest także „reżyserem” dziedzin nauki, które z polityką nie mają w ogóle nic wspólnego – jak choćby chemia, matematyka czy biologia. W ramach tych dziedzin przedstawiane są tylko dorobki naukowców, którzy wybierani są przez rządzących, a kryterium wyboru stanowią bardzo często ich kaprysy.

Dzieje się tak, dlatego, aby jakiekolwiek działania władzy nie zostały nigdy zanegowane przez społeczeństwo. Dla ideologii totalitarnych ideał człowieka to człowiek w pełni podporządkowany i maksymalnie użyteczny reżimowi. Innowacja, kreatywność i dążenie do ogólnego samo rozwoju jest przez władzę nieakceptowane i tłumione. Pozwala się tylko na taki kierunek i tempo rozwoju, które będą użyteczne dla reżimu. Obywatel jest zawsze w pozycji podrzędnej do państwa i jest niejako narzędziem w rękach tych, którzy tym państwem zarządzają, a i samo państwo stanowi de facto przedmiot ich własności.

Wszystko, co się dzieje w społeczeństwie totalitarnym jest od początku do końca kreowane i kontrolowane przez władzę. Przedmiotem cenzury są nie tylko wiadomości z kraju i ze świata. Poddane jest jej dosłownie wszystko – literatura, poezja, sztuka, muzyka, a nawet i bajki dla dzieci. Dzieje się, moim zdaniem, tak dlatego, że władza totalitarna jest nieudolna – być może nawet świadoma tej nieudolności – i przez to chwyta się wszelkich – nawet najbardziej despotycznych i absurdalnych – metod po to tylko, aby jak najdłużej przetrwać.

Obecnie problem ten ma nadal miejsce. Istnieją państwa totalitarne i autorytarne, gdzie prawa człowieka są ignorowane i notorycznie gwałcone. Można tutaj wspomnieć – przykładowo – o takich krajach, jak choćby Chiny, Korea Północna, Rosja, Białoruś i jeszcze wiele innych. W tego typu państwach pojęcie wolności jest definiowane przez władzę i narzucone społeczeństwu – najczęściej pod groźbą bardzo dotkliwych sankcji, z karą śmierci włącznie.

W krajach demokratycznych też się niekiedy próbuje narzucić społeczeństwu wolność, która jest oparta na wizji rządzących, jednak politycy, którzy stosują tego typu zabiegi na ogół bardzo szybko odsuwani od władzy, a nawet może oznaczać to koniec ich kariery politycznej.

Uważam, że wolność jest pojęciem uniwersalnym i jednocześnie subiektywnym. Mam swoją wizję i interpretację wolności, która jest dla mnie dobra i wystarczająca – oparta jednak na pewnym stałym wzorze. Nie oznacza to jednak, że wizja ta jest dobra i satysfakcjonująca dla innych ludzi, dlatego też nie mam żadnego prawa nikomu jej narzucać.

WYŻSZA SZKOŁA
HUMANISTYCZNO-EKONOMICZNA
W ŁODZI
WYDZIAŁ: Humanistyczny
KIERUNEK: Politologia
WOJCIECH KANIUKA

 PRZZEDMIOT
Myśl polityczna

 Zadanie  3
„Być konsumentem w społeczeństwie konsumpcyjnym”
Rozważania autora tekstu oparte są na porównaniu do siebie dwóch społeczeństw: przeszłego i teraźniejszego. Społeczeństwo pierwsze jest tym modelem grupowym, które opiera się na takich wartościach, jak praca czy obrona kraju – służba ojczyźnie, czyli także patriotyzm.

Samo zagadnienie pracy jest tutaj bardzo istotne. Nie jest ona traktowana tutaj jako środek, który pozwala jedynie na zaspokojenie potrzeb materialnych. Jest ona wartością znacznie większą – imperatywem kategorycznym, który podkreśla wartość każdego człowieka. Praca jest tutaj przedstawiona jako miernik naszej wartości. Można ją nawet uznać za pewien rodzaj honoru, jaki posiadamy.

Po społeczeństwie pracy nadeszło społeczeństwo konsumpcyjne, którego głównym celem jest zaspokajanie potrzeb materialnych. Nie można jednak podchodzić do tego zagadnienia w ten sposób, że jedno społeczeństwo wypiera drugie. Należy spojrzeć na problem w ten sposób, że pewne wartości zostały zdominowane przez inne aksjomaty. Zmieniły się przede wszystkim nasze nawyki w postępowaniu, w codziennym stylu bycia i życia.

Ja podkreśla autor, nic dziś nie jest stałe, wszystko musi być w ciągłym ruchu i ulegać często zmianom. Boimy się dziś nawet najmniejszych zobowiązań i deklaracji, gdyż uważamy, że uderzają one w naszą wolność i niezależność.

Społeczeństwo konsumpcyjne to społeczeństwo podatne na ciągłe zmiany. Nie można dopuścić do tego, aby uległo pewnym przyzwyczajeniom. Trzeba wprowadzać ciągle nowe dobra i innowacje w celu wywołania dynamiki, która z pozoru dba o dobra konsumenckie. Tak naprawdę chodzi o zysk producentów i sprzedających. Oferują oni społeczeństwu coraz to nowe atrakcje w celu przyciągnięcia ich do siebie, a nawet w celu ich uzależnienia od swoich produktów i usług.

Życie, czy też funkcjonowanie konsumenta nie może być przewidywalne i monotonne. Musi być ono ciągłą podróżą, podczas której napotykamy ciągle to nowe atrakcje, ale w której tak naprawdę nie ma nigdy tego celu ostatecznego. Jest ona w zasadzie podróżą do nikąd – oczywiście podróżą barwną i dynamiczną, ale jednocześnie podróżą pozbawioną większego sensu i nadziei – nadziei w nas samych.

Z refleksji autora można wysnuć jeszcze jedną bardzo istotną tezę. Współcześni konsumenci chcą być cały czas w centrum uwagi. Jak pisze autor tekstu, „konsumenci aktywnie szukają sytuacji, w której można by ich uwieść”. Wynika to z chęci realizacji dwóch potrzeb. Pierwszą z nich jest potrzeba bycia w centrum uwagi. Współczesny człowiek lubi budzić zainteresowanie innych osób, a także doskonale się czuje, gdy wszystko kręci się wokół niego gdyż wtedy czuje się bardziej dowartościowany. Druga potrzeba to potrzeba uczucia dominacji. W momencie, gdy ktoś nas obsługuje w sklepie czujemy, że rządzimy i jesteśmy najważniejsi.

Myślę, że odniesienie tego wszystkiego do naszej rzeczywistości nie jest wcale trudne, gdyż to jest naszą rzeczywistością. Wszystko to, co opisuje autor dokładnie pasuje do naszych realiów. Nasz świat wartości, to świat rzeczy materialnych. Dziś musimy być ładni, modni, „kolorowi” oraz na tak zwanym topie. Nasz świat – szczególnie świat ludzi młodych – to przede wszystkim świat gadżetów i jednorazowych przyjemności. Nie ma tu miejsca na wartości wyższe – jak choćby patriotyzm czy honor – a jeśli już się one pojawiają, to przeważnie w celu swoistej promocji własnej osoby, zwrócenia na siebie uwagi innych i ma to wymiar krótkoterminowy.

Żyjemy w czasach, gdzie naszą wartość mierzymy na ogół naszą wygodą i zasobem dóbr materialnych i doraźnych, a nie naszymi możliwościami, pracą oraz poświęceniem – i niech to pozostanie moim komentarzem.

CZEKAM NA WASZE PRACE.

POLECAM:
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
Wykonanie i Administracja Serwisu: Wojciech Kaniuka - Autopromocja