Nasz Twitter STREFA POLITOLOGII - OD ABSOLWENTÓW DLA UCZNIÓW I STUDENTÓW
Nasz profil na Facebooku
STRONA GŁÓWNA
PSYCHOLOGIA
Działania twórcze
Projekt własnego przedsięwzięcia
Przywództwo i kierowanie zespołem
Technika negocjacji
Zarządzanie kadrami
Przywództwo w państwach totalitarnych XX wieku
Psychologia polityki
Decydowanie polityczne
Komunkowanie polityczne
Zarządzanie i komunikowanie społeczne
ETYKA I FILOZOFIA
Etyka
Filozofia
Historia myśli politycznej
Myśl polityczna
Współczesne idee polityczne
PAŃSTWO, PRAWO, POLITYKA
Współczesne systemy polityczne
System polityczny i prawny RP
Partie i systemy partyjne
Ruchy społeczne
Teoria administracji publicznej
Prawo administracyjne
Prawo europejskie
Fundusze pomocowe i strukturalne
Samorząd i wspólnoty lokalne
Polityka gospodarcza i społeczna
Teoria polityki
Socjologia polityki
Metodologia badań politologicznych
MIĘDZYNARODOWO
Międzynarodowe stosunki polityczne
Koncepcje współczesnych stosunków międzynarodowych
Międzynarodowe stosunki gospodarcze
Konflikty współczesnego świata
Relacje transatlantyckie
Organizacje międzynarodowe
Społeczeństwa obywatelskie Europy
Problemy narodowościowe w Europie
PRACE DYPLOMOWE
FORUM
KONTAKT



































































































































































































































































































































































































































































































HISTORIA MYŚLI  POLITYCZNEJ

WYŻSZA SZKOŁA
HUMANISTYCZNO-EKONOMICZNA
W ŁODZI
WYDZIAŁ: Humanistyczny
KIERUNEK: Politologia
WOJCIECH KANIUKA

 PRZZEDMIOT
Historia myśli politycznej

 Zadanie 1
Miejsce jednostki w zbiorowości w politycznych doktrynach starożytności.

Spojrzenie na jednostkę w czasach starożytności było różne. Zależało ono od subiektywistycznej interpretacji poszczególnych myślicieli antycznych dotyczącej nie tylko charakteru państwa – jego ustroju i sposobu sprawowania władzy, ale także roli społeczno-politycznej, jaką odgrywał pojedynczy człowiek.

Od schyłku VI wieku p.n.e. mamy do czynienia z początkiem i rozwojem demokracji. Wcześniejsze ustroje polityczne miały zróżnicowany charakter, od monarchii w Syrakuzy, poprzez rządy arystokratyczne w Sparcie, aż do demokracji ateńskiej.

W ustrojach takich, jak monarchia, arystokracja czy oligarchia władzę sprawował jeden człowiek lub niewielkie grupy osób o specjalnych przywilejach, które zawdzięczali najczęściej bogactwu lub dobremu urodzeniu, a najczęściej obydwu tym czynnikom naraz. Demokracja zaczęła rozwijać się w Atenach. Za jej prekursora należy uważać Peryklesa. Postulował on równe prawa dla wszystkich obywateli – w tym o możliwość aktywnego uczestniczenia w życiu politycznym – niezależnie od ich rodowodu i sytuacji majątkowej.

Dla Peryklesa ważny był talent osobisty jednostki, nie zaś ubóstwo, nieznane pochodzenie czy też przynależność do danej grupy społecznej. Każdy powinien być równy wobec prawa i tak samo osądzany przez sprawiedliwe i niezawisłe sądy. Ma też prawo pełnienia służby publicznej na zasadzie równego traktowania. Jeśli uwidacznia ku temu odpowiednie predyspozycje i działa na rzecz ogólnego dobra, to nie powinien być przez nikogo ani przez nic hamowany w sprawowaniu swoich funkcji i osiągania zaszczytów. Postawę, którą reprezentował Perykles nazywamy isegorią, czyli równością głosu, która przysługuje każdemu obywatelowi podczas zgromadzeń ludowych, a także możliwością sprawowania rządów.

Bardzo ważne było spojrzenie sofistów na problem jednostki. Za uczestnika tego nurtu filozoficznego należy uważać Sokratesa. Zaznaczyć jednak trzeba, iż niejednokrotnie toczył on spory z sofistami. Potępiał tych, którzy uczyli retoryki, czyli umiejętności odpowiedniego prowadzenia dyskursu tylko i wyłącznie w celach zarobkowych. Sam niewiele wniósł do koncepcji roli jednostki w społeczeństwie.

Na temat ten wypowiedział się jasno Protagoras. Uważał on, że: „człowiek jest miarą wszystkich rzeczy, istniejących, że istnieją, i nieistniejących, że nie istnieją”. W tym założeniu człowiek jest istotą w pełni autonomiczną. To on decyduje o tym, co posiada określone wartości, a co ich nie posiada. Co jest, a co nie jest sprawiedliwe? Dla Protagorasa człowiek był największą wartością samą w sobie. Podstawą działania wszystkich ludzi są, według filozofa, ich własne indywidualne potrzeby i dążenie do ich zaspokojenia.

Podobne stanowisko zajmuje Gorgiasz. Opierając się na własnej, jak sam mówi, „retorycznej igraszce” „Pochwale Heleny”, stawia on tezę, że każdy z nas jest skłonny zawsze zadbać najpierw przede wszystkim o siebie, a dopiero w następnej kolejności jest w stanie pomyśleć o dobru ogólnym. Każdy polityk, według Gorgiasza, jest przede wszystkim nastawiony na realizację własnych partykularnych potrzeb i realizację swoich indywidualnych interesów. Teza ta dotyczy także reszty społeczeństwa – w tym także oczywiście zwykłych zjadaczy powszedniego chleba.

Może nieco kontrowersyjna, ale na pewno powszechnie znana i, mimo wszystko, ceniona jest filozofia Platona, który – warto to podkreślić – był uczniem samego Sokratesa. Według mnie, aby móc dokładnie odnieść platońską wizję jednostki, należy tutaj przede wszystkim przedstawić jego koncepcję państwa idealnego. Czym ono właściwie było? Pozwolę sobie przytoczyć tutaj swoją interpretację platońskiego państwa idealnego, którą przedstawiłem podczas dyskusji na forum dyskusyjnym w module pierwszym.

Ów idealizm Platona miał polegać na stworzeniu społecznego fundamentu, który odpowiada strukturze ludzkiej duszy. Ogół społeczeństwa postrzega jako organizm i dzieli go na trzy warstwy: chłopów i rzemieślników, wojowników oraz rządzących filozofów. Każda z tych warstw miała do wypełnienia w społeczeństwie określone zadania - spełniała pewne role, jednak najbardziej – według Platona – znaczącą i uprzywilejowaną warstwą są filozofowie, którzy posiadają nieograniczoną władzę i – co najważniejsze – stabilność.

Myślę, że właśnie ona była głównym celem platońskiego państwa. Myśliciel ten był jednym z największych, a może nawet największym krytykiem i przeciwnikiem demokracji. Postulatem Platona było posiadanie wszystkiego wspólnego i wyrzeczenie się dóbr osobistych w celu utrzymania równowagi i ochrony przed rozbiciem państwa.

Platon przywiązuje także ogromną wagę do prawa. Uważa, że prawodawca powinien posiadać takie kompetencje, aby mógł ingerować w każdą sferę życia swoich obywateli w celu ich odpowiedniego ukształtowania – stosuje tzw. inżynierię społeczną.

Dla niego demokracja to rządy biedoty, które z czasem przeradzają się w tyranię, czego, według Platona, można uniknąć poprzez stworzenie państwa idealnego.

Jak więc widzimy, jednostka społeczna u Platona, to jednostka podległa państwu i jego całemu aparatowi rządzenia. Obywatel nie miał nic do powiedzenia. To państwo miało decydować o doborze par małżeńskich, o ilości dzieci w danej rodzinie oraz o tym, w jaki sposób mają być one kształtowane w taki sposób, aby w przyszłości mogły odgrywać określone role i pełnić dane funkcje w życiu społecznym.

Zupełnie inaczej widział miejsce jednostki w zbiorowości politycznej widział uczeń Platona – Arystoteles. Rola jednostki nie sprowadza się do „elementu składowego maszyny”, jaką, według Platona, było państwo i społeczeństwo. Człowiek jest tu postrzegany jako „istota stadna”, która sama z siebie dąży do życia w społeczeństwie.

Integracja międzyludzka jest, według Arystotelesa, wieloetapowa – czy też wielowarstwowa. Ludzie łączą się w rodziny, dalej w gminy, a następnie w państwa. To, co jest wspólne u Arystotelesa i Platona, to twierdzenie, że człowiek spełnia w społeczeństwie określone role. Jednak u Arystotelesa nie jest on „elementem składowym”, ale w pełni autonomiczną jednostką, która w sposób dla siebie jak najbardziej naturalny dąży do wspólnotowego życie w społeczeństwie.

Arystoteles stwierdza, iż człowiek jest „istotą stadną”. Jak słusznie zauważa: „Wszystkim ludziom właściwy jest z natury pęd do życia we wspólnocie”. Oznacza to, że nie jest możliwa egzystencja ludzka poza państwem i społeczeństwem, ponieważ nie jest on samowystarczalny.

Filozof ten wprowadza pojęcie eudajmonii – czyli szczęścia, którego osiągnięcie jest możliwe wówczas wtedy, gdy człowiek będzie żył we wspólnocie. Musi przestrzegać on jednak pewnych reguł, jakimi są poświęcenie i podporządkowanie się państwu. Reguły te nie są jednak imperatywem kategorycznym. Możemy je raczej sprowadzić do imperatywu hipotetycznego, gdyż przestrzeganie ich gwarantuje człowiekowi samodzielne i swobodne rozwijanie się oraz daje mu poczucie bezpieczeństwa i wolności.

Warto jeszcze tutaj przedstawić poglądy cyników, epikurejczyków oraz stoików.

Cynicy wiedli ubogi i często prymitywny tryb życia. Nie uznawali dóbr doczesnych, państwa ani prawa pisanego. Żyli zgodnie z naturą, a ich niektóre sposoby zachowywania się przypominały tryb życia zwierząt.

Najważniejszą rzeczą dla cynika była jednak zawsze cnota. Cynik był kosmopolitą. Jego ideałem jest „światowa polis”. Cechą charakterystyczną dla cyników była indywidualność oraz beztroskie i zarazem krytyczne podejście do życia, aczkolwiek ów krytyka nie sprowadzała się do wygłaszania przemówień podczas wieców czy zgromadzeń, ale do bezpośredniego wykpiwania wielu poważnych sytuacji i ludzi – w tym nawet władców.

Podejście do problemu jednostki było raczej wśród samych cyników zróżnicowane. Antystenes uważał, że człowiek nie powinien być „regulowany” żadnymi prawami, tylko żyć zgodnie z własnym sumieniem. Człowiek – według tego filozofa – powinien poświęcać cały swój czas na doskonalenie umiejętności cnotliwego życia. Trzeba zaznaczyć, że samo określenie „cnotliwe” oznacza tyle, co „dobre”.

Antystenes miał do tego zagadnienia dość bezkompromisowe, wręcz – swego rodzaju – radykalne podejście, ponieważ uważał, że „lepiej z niewieloma dobrymi być przeciw wszystkim złym niż z wieloma złymi przeciw niewielu dobrym”.

Bardzo ważną postacią wśród cyników jest także Diogenes z Synopy. Jego ideałem człowieka jest ktoś, kto samodzielnie kieruje swoim życiem. Musi on osobiście podejmować decyzje, nie może głosić tezy, że jego życie jest zdeterminowane przez los. Podstawowym determinantem działania jest zawsze rozum, to przede wszystkim nim powinni kierować się ludzie. Z współczesnego punktu widzenia możemy powiedzieć, że Antystenesa można śmiało zaliczyć do racjonalistów.

Chciałbym teraz przedstawić poglądy epikurejczyków dotyczące miejsca jednostki w zbiorowości.

Epikurejczycy, podobnie jak Diogenes z Synopy, za największą wartość w życiu człowieka uważali rozum. Dla nich ideał człowieka to ten, który do przyjemności dąży poprzez wyrzeczenie się namiętności. Głównym przesłaniem epikurejczyków jest teza, że człowiek czasami musi zrezygnować z przyjemności i wybrać w związku z tym ból mniejszy po to tylko, aby uniknąć bólu większego w momencie korzystania z tych przyjemności.

U Epikura rola jednostki w państwie nie musi sprowadzać się do bezpośredniego rządzenia. Każdy człowiek powinien być aktywny politycznie niekoniecznie poprzez działanie, ale aktywność ta ma się sprowadzać głównie do prowadzenia dyskusji, debat o państwie i polityce w gronie najbliższych przyjaciół.

Ostatnią rzeczą, na którą chciałbym zwrócić tutaj uwagę, jest koncepcja stoików dotycząca roli jednostki w zbiorowości.

Charakterystyczną cechą stoicyzmu było głoszenie idei jednego Boga, co stanowiło podwalinę pod powstanie i rozwój chrześcijańskiej myśli politycznej. Stoików cechował powszechny spokój i harmonia. Ten kierunek filozoficzny można w pewnym sensie uznać za swoistą syntezę cynizmu i filozofii Epikura. Stronę cyniczną u stoika była postawa życia zgodnego z naturą, natomiast stronę epikurejską reprezentowała ogólna postawa wobec polityki – spraw państwowych, jednak nie sprowadzała się ona tylko do dyskursu.

Jednostka, według stoików, powinna być aktywna politycznie – podejmować się sprawowania urzędów, występowania w sądach i przekonywania tłumów w słusznej sprawie. Człowiek powinien podporządkować się państwu i prawu przezeń stanowionemu. Jeśli natomiast prawo te jest niezgodne z prawami cnoty, człowiek nie może przyjąć postawy buntowniczej. Musi natomiast dążyć do zmiany prawa państwowego w taki sposób, aby było ono zgodne z powszechnymi prawami cnoty.

Natura stoicyzmu charakteryzuje się dostosowaniem się do realiów życia – tak społecznego jak i naturalnego.

Reasumując. Wszyscy filozofowie – z wyjątkiem Platona – opowiadali się za jednostką wolną, rozumną i aktywną politycznie. Jednak trzeba zauważyć, że ów aktywność była przez każdego z nich odmiennie rozumiana i interpretowana.

Bibliografia:

1. Materiały do modułu pierwszego.

2. Wypowiedzi własne z forum dyskusyjnego – moduł pierwszy.

WYŻSZA SZKOŁA
HUMANISTYCZNO-EKONOMICZNA
W ŁODZI
WYDZIAŁ: Humanistyczny
KIERUNEK: Politologia
WOJCIECH KANIUKA

 PRZZEDMIOT
Historia myśli politycznej

 Zadanie 2
„Państwo boże” i „Państwo ziemskie” a realnie istniejące państwa w koncepcji świętego Augustyna.
Tak samo, jak starożytni, tak i również średniowieczni filozofowie konstruowali swoje poglądy i wizje dotyczące prawidłowo funkcjonującego państwa. Pamiętać należy, że w średniowieczu panował teokratyczny system poglądów, stąd prawie wszystkie poglądy polityczne były sprowadzane do istnienia Boga, jego determinizmu oraz ingerencji w sprawy ziemskie.

W koncepcji św. Augustyna władza państwowa powinna być na tyle silna, aby mogła karać heretyków i tępić barbarzyńców. Według niego każdy człowiek należy do jednej z dwóch zbiorowości: państwa bożego, czyli wspólnoty zbawionych, lub wspólnoty potępionych, którą określa jako państwo szatana. Św. Augustyn dzieli ludzi na zbawionych i potępionych. O tym, kto zasługuje na łaskę, a kto nie decyduje Bóg, a nie na przykład nasze czyny, postępowania czy nawet modlitwy. Państwo boże to Kościół, a głową tego państwa jest Chrystus.

Wszyscy ci, którzy żyją na ziemi powinni troszczyć się przede wszystkim o życie wieczne, ponieważ są oni tylko pielgrzymami. Powinni być oni obojętni na dobra świata doczesnego i być bezgranicznie oddani Bogu. Ich przeciwieństwo stanowią obywatele państwa ziemskiego, gdyż, według założeń antropologicznych Augustyna, podobni są oni do racjonalnych zwierząt, u których nie występuje w ogóle strefa duchowości.

W obydwu państwach występują zasady, które są dla siebie przeciwstawne – ziemskie są sprzeczne z niebiańskimi. Relacje we wspólnocie zbawionych przepełnione są miłością i szacunkiem dla bliźniego, natomiast w świecie ziemskim dominują przede wszystkim egoizm oraz wyniosłość. Jednak sam świat doczesny jest syntezą obu wcześniej wymienionych, gdzie ludzie są ze sobą wymieszani.

Augustyńskich państw – niebiańskiego i ziemskiego – nie można jednak rozpatrywać jako typowej instytucji politycznej. Nie mają one bowiem nic wspólnego z państwem, które realnie istnieje na ziemi. Trzeba tu jasno powiedzieć, że oba państwa stanowią dla Augustyna stanowią przede wszystkim dwie formy zbiorowości ludzkich, które wyróżniane są ze względu na kryterium zbawienia.

Dla św. Augustyna idealną sprawiedliwością jest sprawiedliwość boska. Ziemska sprawiedliwość jest natomiast nikłym odbiciem tej pierwszej. Dla Augustyna sprawiedliwość jest „cnotą, która każdemu przyznaje to, co mu się należy”. Źródłem sprawiedliwości jest jedynie Bóg.

Nie jest jednak możliwe, według Augustyna, zrealizowanie na ziemi idealnej sprawiedliwości boskiej. Buduje on definicję państwa, którego podstawowym elementem jest lud. Jak twierdzi: „Lud jest wielką gromadą zespoloną w zgodną jedność w umiłowanych przez się sprawach”. Jak pisze dalej: „Według tej naszej definicji lud rzymski jest ludem, a rzecz jego bez wątpienia jest państwem”.

Można z tego wywnioskować, iż państwo jest tworzone w wyniku potrzeby zjednoczenia, które zagwarantuje byt i bezpieczeństwo obywateli. Imperatywy te są głównymi celami państwa, jako instytucji politycznej. Istotne jest oddzielenie spraw religijnych, spraw Kościoła od aspektów politycznych państwa. Oczywiście dobrze jest, kiedy państwo i Kościół wzajemnie się wspierają, chociażby w takich sprawach, jak zwalczanie herezji. W sferze duchowości, według świętego Augustyna, władza świecka i kościelna powinny być od siebie oddzielone.

Jeśli chodzi o poglądy na władzę, to święty Augustyn postuluje za świętym Pawłem, że pochodzi ona od Boga. Nakłada ona obowiązki na rządzącego, który nie tyle powinien panować nad poddanymi, ale sprawować nad nimi opiekę oraz im służyć. W kategoriach dostępnych mu możliwości powinien kierować się uniwersalną regułą sprawiedliwości, która mówi, że każdemu trzeba oddawać te rzeczy jak również przysługi godności etc., które de facto tej osobie bezdyskusyjnie się należą. Koncepcję form ustrojowych święty Augustyn zaczerpnął od starożytnych Greków i Rzymian, przez co nie wnosi praktycznie wiele nowego do historii myśli politycznej. Tworzy natomiast dobrze znaną dziś koncepcję państwa – bicza bożego. Roztrząsa on problem, co mają począć obywatele państwa, które rządzone jest przez tyrana, który grzeszy, morduje poddanych, urąga Bogu i sieje niesprawiedliwość. Okazuje się, iż powinni oni akceptować tego typu rządy i poddawać się nim, gdyż jest to kara za grzechy, którą muszą bezwzględnie odpokutować. Poddani powinni dziękować Bogu za władcę-tyrana, gdyż cierpienie, które im zadaje zbliż ich do królestwa niebieskiego.
Biblliografia::

Materiały do modułu drugiego.

WYŻSZA SZKOŁA
HUMANISTYCZNO-EKONOMICZNA
W ŁODZI
WYDZIAŁ: Humanistyczny
KIERUNEK: Politologia
WOJCIECH KANIUKA

 PRZZEDMIOT
Historia myśli politycznej

 Zadanie 3
Porównanie koncepcji umowy społecznej Thomasa Hobbesa i Johna Locke'a.
Umowa społeczna jako zjawisko powszechne istniała praktycznie od zawsze w różnych formach, gdyż nawet takie reżimy, jak tyrania czy autorytaryzm możemy uważać za jej pewien bardzo specyficzny rodzaj. Jednak wyartykułowana i zdefiniowana została ona dopiero w XVII wieku przez Thomasa Hobbesa i Johna Locke’a, jednak pomiędzy tymi dwiema koncepcjami istnieją pewne bardzo znaczne różnice.

Thomas Hobbess uważał, iż głównym czynnikiem życia społecznego jest stan wojny wszystkich przeciwko wszystkim. Twierdził w związku z tym, że gwarantem na zaprzestanie tej wojny jest zawarcie umowy społecznej. Umowa ta miała polegać zrzeczeniu się wolności jednostkowej i przekazaniu całej władzy jednemu suwerenowi. Według Hobbessa państwo nie powstaje w sposób naturalny, lecz w wyniku podejmowania świadomych decyzji. Człowiek zawiera tego typu pakty, ponieważ obawia się skutków stanu naturalnego, a także potęgi jakiejś osoby lub chce przekazać zwierzchnictwo komuś, kto będzie w stanie zapewnić ochronę i opiekę całemu społeczeństwu.

Genezę państwa naturalnego jest przez tego filozofa sprowadzona do groźby unicestwienia ludzi, którzy byli przeciwni podporządkowaniu się mocy suwerena. Za główną przyczynę powstania państwa Hobbess uważa wolę władcy. Uprawnienia do sprawowania rządów nie daje sam fakt zwycięstwa, lecz pakt zwyciężonego, mający charakter czegoś w rodzaju współczesnego jednostronnego oświadczenia woli. W przypadku państw naturalnych pakt ten nie stanowi elementu żadnej umowy, jest natomiast tylko przyrzeczeniem zwyciężonego.

Powstanie państwa politycznego jest skutkiem podwójnego zobowiązania: wobec obywateli oraz wobec suwerena. Mianem kontraktualizmu możemy nazwać dopiero teorię narodzin państwa ustanowionego, zaś same pakty między jednostkami uważać należy za elementy umowy społecznej.

Państwo może mieć charakter demokratyczny, jeśli posiada dwa elementy: ustanowienie stałych zebrań, które tworzą lud oraz większość głosów, która tworzy władzę. Państwo może być także arystokracją powstałą w wyniku przemiany demokracji, która polega na przeniesieniu władzy na kolegium optymatów. Może być również monarchią wywiedzioną od władzy ludu, czyli zgromadzenia, które zrzekło się swoich uprawnień na rzecz jednego suwerena, którym niekoniecznie musi być jednostka.

Umowa społeczna usuwa strach przed skutkami, które wynikają ze stanu naturalnego, jednak na jego miejscu pojawia się nowy lęk – przed państwem. Tego typu pakt tworzą człowiekowi nowe źródła obaw i realne gwarancje trwałości zobowiązania. Gwarancjami tymi jest nie tyle sama osoba suwerena, co świadomość konsekwentnej lojalności i oddania pozostałych członków społeczeństwa, ponieważ tylko ta lojalność i to oddanie stanowią faktyczne źródło mocy suwerena. Żaden pojedynczy człowiek nie posiada prawa cofnięcia paktu, na który dobrowolnie przystał, gdyż dobrowolnie wyzbył się woli na rzecz suwerena. Musi poddawać się jego zarządzeniom, aż do momentu zakończenia podtrzymywania zobowiązania poprzez potęgę samego państwa. Poddani nie posiadają możliwości zniesienia władzy, jednak ich obowiązkiem jest dostrzeganie niewątpliwej, stworzonej przez Hobbessa, niewątpliwej granicy swojego zobowiązania. Powinno ono trwać tylko tak długo, jak długo trwać będzie moc suwerena, dzięki której jest on zdolny ochraniać swoich poddanych.

Inną koncepcję umowy społecznej przedstawiał John Locke, który twierdził, że wspólnota społeczna musi być tworzona przez ludzi świadomych, którzy w pełni rozumieją zasady jej funkcjonowania, których Locke wymienia cztery.

Umowa społeczna jasno zawarta w konstytucji. Podstawy te zawarte są w formalnej umowie, zwanej konstytucją. Zawierana byłaby ona pomiędzy wszystkimi członkami społeczeństwa. Stanowić powinna podstawowe prawo danej wspólnoty i w żadnym wypadku nie może być „tajna”, a wszystkie następne akty prawne nie mogą być z nią sprzeczne. Powinna być ona stworzona w taki sposób, aby dawać wspólnocie władzę tylko niezbędnie absolutną nad jej członkami. Powinno być to zrealizowane w taki sposób, aby każdy z nich w jak najmniejszym stopniu musiał rezygnować z własnego interesu. W takiej sytuacji umowa społeczna staje się jedynym suwerenem, to znaczy, że cała władza we wspólnocie ma swoje źródło w ustanowionym tekście, nie natomiast w osobistej woli pojedynczej osoby, którą może być na przykład król, książę czy współcześnie prezydent.

Rządy prawa, a nie siły. Jest to drugi warunek funkcjonowania wspólnoty, gdzie muszą obowiązywać rządy prawa – co oznacza, że wspólnota może użyć siły przeciwko swojemu członkowi, tylko w przypadku złamania przez niego prawa. Musi być ono stanowione przez wszystkich członków wspólnoty poprzez dyskusję i znajdowanie wspólnego stanowiska. Treść prawa musi być łatwo dostępna dla wszystkich.

Władza dla całej wspólnoty, dla rządu tylko prerogatywy. Jest to dla Lock’a trzeci warunek stworzenia systemu, w którym władza wykonawcza, która zajmuje się bieżącym zarządzaniem wspólnoty, musi być także wybierana na zasadzie ugody wszystkich jej członków. W takiej wspólnocie władza rządu jest „delegowana” przez jej wszystkich członków na zasadzie przekazania prerogatyw, które mówią tej władzy, co ma robić i czego robić nie powinna. Prerogatywy te, ze względu na zasadę minimalnego ograniczenia wolności obywateli, powinny być możliwie jak najmniejsze, tylko takie, jakie są niezbędne do sprawnego funkcjonowania rządu.

Wolność wypowiedzi, zrzeszania się i prowadzenia działalności gospodarczej. Jest to ostatni warunek, który mówi wyraźnie o tym, aby prawa i rząd pod żadnym pozorem nie ograniczały tzw. praw naturalnych członków wspólnoty, a więc prawa do wypowiadania własnego zdania, bez którego nie ma szans na prowadzenie uczciwych dysput politycznych, prawa do zrzeszania się, bez którego nie ma możności forsowania własnych poglądów w ramach wspólnoty, oraz do prowadzenia własnej działalności gospodarczej, co pociąga też za sobą prawo do posiadania własnego majątku.

Różnica między umowami społecznymi, Hobbessa i Locke’a jest taka, że ten pierwszy definiował ją poprzez rządy autokratyzmu i absolutyzmu, drugi natomiast do ustroju demokratycznego jako gwarancji powszechnego ładu i sprawiedliwości.
Bibliografia:

1. Wypowiedzi własne z forum dyskusyjnego – moduł trzeci.

WYŻSZA SZKOŁA
HUMANISTYCZNO-EKONOMICZNA
W ŁODZI
WYDZIAŁ: Humanistyczny
KIERUNEK: Politologia
WOJCIECH KANIUKA

 PRZZEDMIOT
Historia myśli politycznej

 Zadanie 4
Porównaj rolę, jaką pełnić ma państwo w głównych nurtach współczesnej myśli politycznej.
Wiek XX można nazwać wiekiem głębokich przemian i przełomów. Wydarzenia historyczne, w ten czas polityczne, czy nawet geopolityczne były tak intensywne i zróżnicowane, że determinowały co jakiś czas kształtowanie się nowego porządku oraz bardzo często nieporządku światowego.

Skutkami, jak i zarazem przyczynami tych traum były ideologie. Główną cechą niektórych z nich – takich, jak faszyzm i nazizm – był fakt, że powstały one w wyniku buntu przeciwko nowym realiom, tj., przeciwko nowej odpowiedzialności i nowym wyzwaniom. Jednak niektóre ideologie – takie, jak faszyzm i stalinizm – były oparte na myślicielach poprzednich epok i epoki własnej. Na podstawie ich filozofii tworzyli oni własne nurty, których pragmatyzm okazał się dla świata katastrofalny w skutkach.

Oswobodzenie ludzkości – oczywiście po części – stworzyło możliwość rozwoju nowych nurtów myśli politycznej, które miały charakter antytotalitarny. Jednak te wszystkie nurty – także totalitarne – posiadają ściśle określone koncepcje, co do roli, jaką powinno spełniać państwo. Koncepcje te chciałbym pokrótce tutaj zaprezentować. Ograniczę się jednak do totalitaryzmu, myśli społecznej kościoła katolickiego oraz symbolicznej grupy myślicieli liberalizmu.

Jedna z charakterystycznych cech, jakie możemy przypisać wiekowi dwudziestemu to powstanie i funkcjonowanie ideologii totalitarnych, które w bardzo charakterystyczny sposób pojmowały rolę państwa. Zanim jednak zacznę przedstawiać poszczególne koncepcje totalitarne dotyczące państwa, podam pokrótce definicję samego totalitaryzmu. Jest to system rządów, który charakteryzuje całkowitą kontrolą życia państwowego, społecznego, a nawet rodzinnego i osobistego obywateli przez władze państwowe za pomocą przymusu i terroru. Totalitaryzm można podzielić na lewicowy oraz prawicowy, w zależności od ideologii, na jakiej się on opiera.

Jako pierwszą formę totalitaryzmu – jej koncepcję odnośnie roli państwa przedstawię marksizm-leninizm. Forma ta stanowi pewną wersję koncepcji Karola Marksa, a jej autorem jest Włodzimierz Ilicza Ujlanowa, znanego jako Lenin. Przejęcie i rozwijania władzy państwowej ułatwiło mu rozwijanie poszczególnych wątków z myśli politycznej Marksa i Engelsa. Jego celem było rozwijanie rewolucji proletariackiej, co było widoczne w organizacji partii proletariatu i w jego dyktaturze.

Lenin stworzył koncepcję roli przewodniej partii. Uważał, że jest ona nieograniczona w rządzeniu, a jej przewodniczący niczym car Wszechrosji jest nieomylny i zawsze wie wszystko lepiej. Tezę tą, jak i całą schedę po Leninie przejął Józef Stalin. Nie był on ideologiem, ale pragmatykiem opierającym się na założeniach Marksa i Lenina.

Stalin wykorzystywał ideologie do zbudowania państwa socjalistycznego. W rezultacie stworzył jednak państwo totalitarne oparte na monopartyjnym rządzie, propagandzie, terrorze i kulcie jednostki. Poprzez wykorzystywanie ideologii stworzył on homo soviecitus, czyli człowieka bezwzględnie posłusznego i dającego się manipulować władzy. Oficjalną prawdą były tezy głoszone przez Stalina, a sprzeciw wobec nich lub ich nieznajomość groziło zesłaniem do obozu pracy lub śmiercią.

W tej całej pseudodoktrynie Stalina olbrzymią karierę zrobiło pojęcie wroga ludu. Zewnętrznym wrogiem był kapitalizm, wewnętrznym mógł być każdy obywatel i urzędnik, nawet najbliższy współpracownik Stalina. O tym, czy jest się dobrym lub złym nie musiały decydować czyny, postawy lub przekonania, ale zdanie cara Wszechrosji. To on, niczym Bóg w koncepcji św. Augustyna, decydował o losie państwa i każdego pojedynczego obywatela.

Rola zmyślonego wroga wewnętrznego była również cechą włoskiego faszyzmu jak i niemieckiego nazizmu.

Niezadowolenie z wyników wojny spowodowało we Włoszech znaczny wzrost nastrojów radykalnych. Na fali nastrojów nacjonalistycznych i obaw przed komunizmem na scenę polityczną wkroczył Benito Mussolini. Założył on w roku 1919 Fasci di Combattimento (Związki Walki), które opowiadały się za silnym, zarządzanym w sposób scentralizowany, państwem. Ponadto Mussolini zapowiadał walkę z komunizmem, parlamentaryzmem oraz kontrolę gospodarki przez państwo. Utworzona w 1921 r. Partia Nazionale Fascista (Narodowa Partia Faszystowska) zdobyła 35 mandatów, a w następnym roku w wyniku “marszu na Rzym” przejęła władzę we Włoszech. Mussolini został premierem i wkrótce przyjął tytuł duce - wódz. Ustawy wyjątkowe z 1926 r. uczyniły z Włoch pierwowzór państwa totalitarnego. Opierało się ono na zasadzie wodzostwa; wódz - duce narodu stał ponad prawem i był źródłem prawa. Zlikwidowano wszystkie partie poza faszystowską. Etatyzm, czyli silna ingerencja państwa w życie gospodarcze, pozwalał ingerować w stosunki między pracodawcami i pracobiorcami. Odwoływanie się do czasów Imperium Rzymskiego pozwalało na apoteozę przemocy, podboju i ekspansji, co wiązało się ze wzrostem militaryzmu. Nie dziwi więc fakt poparcia faszystów przez niemal całe społeczeństwo Włoch.

Twórcą narodowego socjalizmu, niemieckiej odmiany faszyzmu, był Adolf Hitler. W 1919 r. wstąpił do bawarskiej NSDAP (Narodowo-Socjalistycznej Partii Robotników) i wkrótce został jej przywódcą. Partia została precyzyjnie zorganizowana według hierarchicznej struktury, na czele której stał wódz. Nawiązanie kontaktów z miejscowymi przemysłowcami i wojskiem umożliwiło podjęcie próby obalenia republiki. Nieudany pucz monachijski z 1923 r. zaprowadził Hitlera do więzienia. Tam napisał on książkę “Mein Kampf”, która stała się wykładnią narodowego socjalizmu. Ideologia ta opierała się na wyższości rasy germańskiej i jej prawie do rządzenia światem. Za wszystkie niepowodzenia narodu niemieckiego czyniła odpowiedzialnymi Żydów i komunistów. Zjednoczone z Austrią, silne militarnie Niemcy miały odrzucić “dyktat wersalski”. Popularność wśród mas przyniosły partii radykalne hasła, zapowiadające walkę z kapitalistami i prawdziwą rewolucję, których Hitler nie miał zamiaru zrealizować. Pomagały jej nowe metody propagandowe, opierające się na wielkich wiecach i paradach, utwierdzające przekonanie o sile hitlerowców. Potwierdza to dynamiczny rozwój partii, która liczyła w 1920 r. zaledwie 64 członków, a w 1932 r. - 800 tys. Z NSDAP związane były paramilitarne bojówki: SA (Oddziały Szturmowe) i SS (Drużyny Ochronne) - gwardia przyboczna Hitlera. Ubrani w brunatne koszule, uzbrojeni SA-mani szerzyli terror na ulicach i napadali na przeciwników politycznych.

Po śmierci Hindenburga Hitler uzyskał pełnię władzy i tytuł “Führera i kanclerza” (1934). Państwo zyskało oficjalną nazwę, III Rzesza, i nową flagę oznaczoną swastyką. “Tysiącletnia III Rzesza” stała się państwem policyjnym, w którym istotną rolę odgrywało GESTAPO, tajna policja polityczna oraz obozy koncentracyjne dla przeciwników politycznych. Ustawy norymberskie z 1935 r. pozbawiły praw obywatelskich Żydów. Zdecydowana większość społeczeństwa utożsamiała się przynajmniej z częścią programu nazistów, więc wiara w wodza i agresywny stosunek do świata stały się powszechne. Jedność państwa, partii i społeczeństwa niemieckiego miało potwierdzać hasło: “Ein Volk, Ein Reich, Ein Führer” - “Jeden naród, jedna Rzesza, jeden wódz”.

Hitler i Mussolini opierali się na filozofii Netzschego, Hegla, Pareto, Spenglera, Machivellego, Sorela czy Gentile.

W odpowiedzi na degradacje, jakie zasiał totalitaryzm powstała katolicka nauka społeczna. Odnosi się ona głównie do takich pojęć, jak demokracja, prawa człowieka, wolny rynek czy państwo prawa. Jest ona skupiona na poszukiwaniu alternatywy między komunizmem a demokracją wolnorynkową. Katolicka nauka społeczna wskazuje „trzecią drogę”, w której jednocześnie odwołuje się do postulatów socjalnych i gospodarki rynkowej.

Nurt ten patrzy na kwestie społeczno-polityczne poprzez pryzmat neotomizmu i personalizmu. Neotomizm jest współczesną i zmodyfikowaną wersją myśli politycznej św. Tomasza z Akwinu. Personalizm jest natomiast filozofią, która głosi najwyższą wartość w osobie ludzkiej. Te dwa kierunki stanowią podstawowe filary współczesnej katolickiej nauki społecznej. Za jej prekursora należy uważać papieża Leona XIII. Poprzez swoją doktrynę chciał on uwspółcześnić społeczno-polityczne stanowisko kościoła katolickiego.

Myśl katolicka popiera indywidualizm, a jednocześnie opowiada się za społeczną solidarnością. Kościół katolicki w pełni akceptuje stratyfikację społeczną, akcentując jednocześnie potrzebę niesienia pomocy bliźniemu. Doktryna katolicka oparta jest więc na wzajemnej miłości, poszanowaniu, empatii i altruizmie. 

Obecny jest także w niej indywidualizm. W koncepcji katolickiej państwo może interweniować w sprawach socjalnych tylko wtedy, gdy jednostka sama nie daje sobie rady. Każdy człowiek jest wolny i powinien mieć zagwarantowaną możliwość działania i rozwoju, o ile nie narusza norm społeczno-etycznych. Państwo i społeczeństwo nie ma wyręczać jednostki w jej działaniu, tylko wspierać wtedy, kiedy jest to konieczne. Każdy człowiek jest aktywny zawodowo i pełen inwencji, a państwo powinno pełnić wobec niego jedynie funkcje pomocnicze.

Stawia się głównie tutaj na solidaryzm społeczny i pomocniczą rolę państwa. Władza pochodzi od Boga i jest konieczna, ale też usuwalna. Jeśli działa niemoralnie, powinna zostać wymieniona.

Kolejnym nurtem jest liberalizm. Przeszedł on pewne metamorfozy w wyniku zdarzeń, jakie miały miejsce przed i po drugiej wojnie światowej. Dlatego też mamy różne rodzaje liberalizmu – od lewicowego po prawicowy, a w nich różne podejście do roli państwa.

Reprezentanci lewicowego liberalizmu tacy, jak Dewey, Keynes i Helsen zrezygnowali z koncepcji państwa-stróża na rzecz interwencjonizmu państwowego. Zadaniem państwa jest sterowanie gospodarką w taki sposób, aby utrzymać ją na  stabilnym poziomie. Inny myśliciel liberalizmu Karl Rajmund Popper uważa, że państwo powinno działać na zasadzie pluralizmu i demokracji.

Pluralizm popiera także Isaiah Berlin, który wprowadza koncepcję dwóch wolności: negatywnej i pozytywnej. Pierwsza oznacza brak przymusu i ingerencji w życie jednostki, natomiast druga oznacza możliwość realizacji własnych celów.
Bibliografia:

1. Materiały do modułu szóstego

2. Materiały własne ze szkoły średniej (Płyta CD)

CZEKAM NA WASZE PRACE.

POLECAM:
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
PROGRAM DO KASYNA
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
PROGRAM DO KASYNA
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
PROGRAM DO KASYNA
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
PROGRAM DO KASYNA
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
PROGRAM DO KASYNA
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
E-KOREPETYCJE
Wojciexh Kaniuka - Strefa Słowa
Wykonanie i Administracja Serwisu: Wojciech Kaniuka - Autopromocja